Jeśli chcesz wydrukować ten post kliknij ikonę poniżej

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

wtorek, 22 grudnia 2015

Pomysł na świąteczny obiad

Bohaterami dzisiejszego wpisu będą ... królik i kaczka. Oraz Pesquera, Toscanini i Bagueri Merlot. To oczywiście propozycje  na świąteczny obiad a nie wigilijną kolację. Delikatność króliczego mięsa podkręcimy aromatem czosnku i świeżego tymianku. W drugiej odsłonie świeżość podkreślimy dodając do duszenia śmietanę i tworząc smakowity sos. A kaczkę przyrządzimy tradycyjnie, choć polecam także wyjątkowy przepis Wojciecha.

Wpierw jednak, chcę Was zachęcić do przyrządzenia potraw bardzo eleganckich i świątecznych, a rzadko wykorzystywanych w okresie bożonarodzeniowym. Przede wszystkim perliczka, o której ostatnio sporo pisałam. Jej delikatne, prawie pozbawione tłuszczu mięso jest wyjątkowe i warte uwagi. Szczególnie polecam Perliczkę marynowaną w miodzie z pieczoną gruszką oraz tę pieczoną z jabłkami i żurawiną to dwa sprawdzone przepisy z sukcesem przetestowane na moich gościach.
A może skusicie się na soczystą i kruchą  jagnięcinę? Tu sprawdzą się zarówno szybkie w przygotowaniu kotleciki jagnięce, jak i udziec pieczony w niskiej lub w normalnej temperaturze. Wszystko zależy od czasu jaki pozostał nam do podjęcia gości.
Danie te są bardzo proste w przygotowaniu, pod warunkiem, że starannie zamarynujemy mięsa przed pieczeniem. Potrzeba czasu, by marynata zadziałała i nadała mięsu niepowtarzalny aromat.
Ma to swoje dobre strony. Jednego dnia poświęcamy kilka chwil na zamarynowanie mięsa, które chowamy do lodówki, by następnego dnia, o odpowiedniej porze, włożyć tylko mięso do piekarnika. Ot i cała filozofia przygotowania "niezwykłej", świątecznej potrawy!

Poniżej obiecany królik (x 2) i kaczka.
Zapraszam do skorzystania z naszych pomysłów i życzę Wam smakowitych Świąt. 

Pieczony królik 
marynowany z czosnkiem i tymiankiem

dla 4 osób

  • Tusza królika (około 2 kg)
  • 5-6 ząbków czosnku
  • sok z 1/2 cytryny
  • garść gałązek świeżego tymianku 
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 4 listki laurowe
  • 4 łyżki masła
  • pieprz
  • sól

Tuszkę królika podziel na 4-6 kawałków, umyj osusz i skrop sokiem z cytryny. Następnie natrzyj solą (około łyżki soli) natrzyj przeciśniętym przez praskę czosnkiem i oprósz świeżo tartym pieprzem. Przełóż do żaroodpornego naczynia obłóż tymiankiem i rozmarynem. Odstaw do lodówki na kilka godzin lub na cała noc.

Jeśli masz więcej czasu upiecz królika w niskiej temperaturze 140ºC przez 2-2,5 godziny. Jeśli nie ustaw piekarnik na 200ºC i piec około 1,5 godziny (Polecam jednak pierwszy sposób).

Upieczonego królika podaj z pieczonymi ziemniakami i sosem powstałym podczas pieczenia. Koniecznie w towarzystwie wina Alejairen Crianza o intensywnych aromatach curry i goździków. W smaku uderzające obecnością suszonych owoców przemieszanych z orzechami laskowymi i migdałami.
Niezwykle bogate i złożone o długim, lekko tostowo-przyprawowym posmaku.  

Przepis inspirowany zamieszczonym w książce Oczami mistrza i przyjaciół. Inspirowany choć całkiem inny.


Duszony królik w śmietanie
 dla 4 osób

  •  tuszka królika (1,5-2 kg)
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • 1 mała cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • płaska łyżeczka kurkumy
  • 200-250 ml śmietany kremówki
  • garść świeżego koperku i natki pietruszki
  • sól 
  • pieprz 
  • olej
  • (opcjonalnie 2 marchewki pokrojone w plasterki i 4 łyżki zielonego groszku)

Tuszkę królika podziel na 4-6 kawałków, umyj osusz natrzyj solą (około łyżki soli). Rozgrzej głęboką patelnię lub garnek z grubym dnem., dodaj olej i obsmaż kawałki królika po 4-5 minut z każdej strony. Obsmażone kawałki mięsa odłóż na bok. Na patelnię "po króliku" wsyp cebulę poszatkowaną w kostkę i przeciśnięty przez praskę czosnek, przesmaż aż się zeszklą i zalej szklanką wody. Włóż królika i duś na małym ogniu około 40 minut, aż mięso stanie się miękkie. (jeśli masz ochotę dodaj marchew i groszek po pierwszych 15 minutach duszenia).

Gdy mięso będzie miękkie dodaj śmietanę wymieszaną wcześniej z kilkoma łyżkami wywaru spod mięsa, dodaj poszatkowany koperek i pietruszkę i duś jeszcze chwilę.

Podawaj ze świeżo gotowanymi ziemniakami z towarzystwie białego wytrawnego wina Chardonnay Reserva o  wyraźnych aromatach cytrusów i owoców tropikalnych okraszonych nutą mineralną o długim, rześkim, owocowo-waniliowym posmaku. Wino niezwykle eleganckie doskonale sprawdzi się w tym połączeniu.


Pieczona Kaczka
na 4 porcje


  • 1 cała kaczka
  • 2 l wody
  • 140 g soli
  • 0.5 kg ziemniaków
  • 4 jabłka
  •  0,5 główki czerwonej kapusty
  • 50 g suszonych moreli
  • 100 ml czerwonego wina
  • 50 ml miodu
  • 1 łyżka suszonego majeranku

Do ciepłej wody wsyp sól i mieszaj aż się rozpuści. Gdy będzie zimna włożyć do niej kaczkę i odstawić do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie ułóż w brytfannie i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 160°C przez 2,5 godz. od czasu do czasu podlewając wytapiającym się tłuszczem.
 

Między czasie posiekaj czerwoną kapustę, przełóż ją do garnka, dodaj morele, 50 ml wina i podlej smakiem wytapiającym się z kaczki. Duś na wolnym ogniu do miękkości. Osobno ugotuj ziemniaki.
 

Na patelnię wlej miód, wrzuć pokrojone jabłka i smaż ok. 5 min. Dodaj pozostałe wino i łyżeczkę majeranku. Smaż do uzyskania gęstej konsystencji.

Na talerz wyłożyć kapustę, ziemniaki, kaczkę i smażone na miodzie jabłka w towarzystwie wyjątkowego merlota wprost ze Słowenii. Polecam Bagueri Merlot wino o złożonym bukiecie, na który składają się aromaty czereśni, morwy, czarnej jagody i śliwki prócz nich dają się wyczuć nuty likierowe, waniliowe, kawowe i powideł. To skoncentrowane, wino o bardzo dobrej kwasowości i słodkich taninach oraz długiej końcówce dopełni bogactwo smaków całego dania.




Polecam wina:

 Alejairen Crianza
DO La Mancha, Grupo Pesquera
Hiszpania



Chardonnay Reserva
Bodega Toscanini
Urugwaj






Bagueri Merlot
Goriška Brda
Słowenia

Świąteczna tarta z bakaliami

Ostatnie tygodnie sprzyjają przedświątecznej gorączce. Przed Nowym Rokiem trzeba domknąć wszystkie projekty w pracy, a do tego sprzątanie, kupowanie prezentów, przygotowanie potraw na wigilię i na święta. Można zwariować.
W pewnym momencie mówię sobie jednak: stop! Pora przywrócić wszystkiemu zdrową równowagę. Przecież to nie ja jestem dla świąt, tylko święta dla mnie. Dlatego w tym roku, w świątecznym menu, postanowiłam postawić na proste, sprawdzone przepisy.
Tu świetnie sprawdzi się tarta na kruchym cieście z nadzieniem bakaliowym. Przepis banalnie prosty, ale jak to zwykle z takimi prostymi daniami bywa, diabeł tkwi w szczegółach. Ważne, żeby ciasto było świeże, lekkie i kruche. Dodana do nadzienia konfitura z róży fantastycznie podkręca smak.
Przygotowanie tarty pełni też dodatkową rolę – integrującą. Dzwonię do mamy po przepis na rodowe kruche ciasto (To, według receptury przekazywanej już od trzech pokoleń w mojej rodzinie, jest najlepszym kruchym ciastem, jakie kiedykolwiek jadłam). Oczywiście zagadujemy się na co najmniej godzinę. Potem zaganiam wszystkich domowników do krojenia owoców na nadzienie. I nie chodzi tylko o to, żeby było szybciej. Nie ma nic przyjemniejszego niż wspólne gotowanie, rozmowy, żarty i wygłupy w kuchni.
Życzę Wam spokojnych, rodzinnych świąt! Niech nie zabraknie czasu na to, co najważniejsze.



Tarta na kruchym cieście z nadzieniem bakaliowym

  • 2½ szklanki mąki krupczatki
  • 2 żółtka i 1 całe jajko
  • 20 dag masła
  • ½ szklanki cukru pudru
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
  • po 5 sztuk śliwek suszonych w dymie, suszonych gruszek, fig, daktyli
  • 2 łyżki rodzynek
  • 2 łyżki suszonej żurawiny
  • 4 łyżki konfitury różanej


Do przesianej przez sitko mąki dodać starte na tarce o grubych oczkach masło. Dodać żółtka, jajko, cukier puder, proszek do pieczenia i cukier waniliowy. Szybko wyrobić ciasto, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę.
W tym czasie pokroić wszystkie owoce na kawałki wielkości rodzynek. Podsmażyć chwilę na patelni razem z konfiturą.

Wyjęte z lodówki ciasto pokroić na plastry i wyłożyć nimi blaszkę do tart. Wypełnić nadzieniem, na górze można zrobić kratkę z reszty ciasta lub dowolną dekorację, według fantazji. Piec w temperaturze 200 st. C przez około 30 min.

Polecam wino:
González Byass Solera 1847 Sherry Cream. W tym winie znajdziemy dokładnie takie same aromaty jak w świątecznym cieście – suszone owoce, rodzynki, orzechy i prażone migdały.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pieczony sum nie tylko na święta!

W Wigilię na naszych stołach tradycyjnie ląduje karp. Tym razem zapraszamy na pieczonego suma. W kieliszku towarzyszy mu wytrawne różowe wino: Ramón Bilbao Rosado.  A na karpia kilka sprawdzonych pomysłów zaproponowaliśmy w zeszłym roku: min. karp z grzybami w śmietanie, karp piernikowy, pieczony karp z pomidorami
Chcemy czegoś bardziej wykwintnego? Powrotu do tradycji? Smaków innych wspaniałych przedstawicieli rybiego gatunku?
Na te pragnienia odpowiedzią niech będzie sum! Charakteryzuje się on wspaniałym wyrazistym smakiem, no i co tu dożo mówić, efektownie prezentuje się na półmisku podany w całości.
Przepis bardzo prosty - dodatkiem są warzywa, które można skomponować według uznania dodając np. niewielkie kostki ziemniaków, topinambur - co kto lubi. Dopełnienie stanowi konfitura z rabarbaru, którą bez większego problemu można już kupić, ale podajemy nasz sprawdzony przepis, dla tych którzy wolą przygotować ją sami.
Całość najlepiej podać w towarzystwie sprawdzonego wina - proponuję hiszpańskie Ramón Bilbao Rosado. Po pierwsze pięknie zgrywa się kolorystycznie z konfiturą, po drugie to wino o mocnej budowie, wyraźnie wytrawne, zatem poradzi sobie z tłustym sumem, a jednocześnie delikatna tanina nie zdominuje rybiego mięsa. 
Pamiętajcie, mając tłustą rybkę przed sobą: białe wino może okazać się zbyt delikatne a czerwone zbyt mocne. Wtedy nie bójmy się podawać wytrawnych win różowych, dbając tylko o to, by było to wino wyraziste w smaku i z dobrą strukturą. Oczywiście w tej konkurencji nie startują pachnące, delikatne rose, dobre na letnie popołudnia. 

Więcej świątecznych przepisów znajdziecie tutaj.
Jeśli poszukujecie propozycji na świąteczny obiad, zajrzyjcie do nas jutro po pomysły na pieczoną kaczkę i królika. Przepisy będą bardzo szybkie i proste.
Zapraszamy!



 
Pieczony sum z konfiturą z rabarbaru
co najmniej 4 porcje

  • 1 sum
  • 500 g szparagów 
  • 200 g marchwi
  • 2 czerwone cebule
  • sól, pieprz

konfitura z rabarbaru:
  • 200 g rabarbaru
  • 100 g cukru
  •  sok z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka mielonego chrzanu
  • 50 ml różowego wina Ramón Bilbao Rosado

Suma oczyścić, doprawić solą i pieprzem od zewnątrz i wewnątrz. Ułożyć na papierze do
pieczenia i wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika i piec ok. 45 min.
W połowie pieczenia dodać pokrojone warzywa.
Jeśli nie macie gotowej  konfitury przygotować ją trzeba według przepisu: do garnka wsypać cukier i pokrojony rabarbar, wcisnąć sok z cytryny, dodać wino i łyżeczkę chrzanu. Całość gotować na wolnym ogniu do momentu aż rabarbar rozpadnie się i zgęstnieje.
3. Upieczoną rybę ułożyć na półmisku razem z warzywami. Podawać z konfiturą z rabarbaru.

Podawać w towarzystwie różowego, hiszpańskiego wina Ramón Bilbao Rosado o aromatach czerwonych owoców, świeżo ściętych białych kwiatów i wiśni. Rześkie, o jedwabistej końcówce i subtelnym wiśniowym posmaku, doskonale podkreśli walory pieczonej tłustej ryby i dopełni smak w połączeniu z konfiturą z rabarbaru.




Polecam wino:
Ramón Bilbao Rosado
DOCa Rioja, Hiszpania

piątek, 4 grudnia 2015

Perliczka z gruszką

Jesienią i zimą smaki słodkie i korzenne koją tęsknotę za słońcem. Dzisiejsza odsłona dania z perliczki w towarzystwie wina z mojego ulubionego szczepu winorośli to danie doskonałe na romantyczną kolację. To także pretekst by zatrzymać kotłujące się w głowie myli, odłożyć na bok plany i listę spraw wymagających szybkiego załatwienia, by znaleźć chwilę wytchnienia.
Tego nam trzeba nim wpadniemy w wir świątecznych przygotowań.




Perliczka marynowana w miodzie podana z pieczoną gruszką
dla 2 osób

  • perliczka
  • 2 gruszki

  • 2 łyżki miodu
  • 10 ml wódki z pieprzem Dwór Sieraków
  • szczypta świeżo mielonego pieprzu
  • sparzona cytryna
  • 2 gałązki rozmarynu

marynata: 

  • łyżka oliwy z oliwek 

  • gałązka świeżego tymianku

  • 10 ml miodu pitnego
 lub whisky
  • 1/2 łyżeczki mielonej czerwonej papryki
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • pół łyżeczki grubo mielonego czarnego pieprzu
  • sól
Z podanych składników przygotować marynatę. Perliczkę umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, oczyścić z pozostałości po piórach, posmarować marynatą i odstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. 
Gruszki umyć, obrać, pokroić w ćwiartki. Miód, wódkę i pieprz połączyć razem a następnie w powstałym sosie obtoczyć przygotowane gruszki.
Perliczkę wyjąc z lodówki na 20 minut przed pieczeniem. Piec przez 40 minut w temperzturze180˚C. Po 20 minutach dodać gruszki, ćwiartki cytryny i gałązki rozmarynu.

Tak przyrządzoną przepiórkę najlepiej podać w towarzystwie białego wina z Izraela. Polecam aromatyczne Yarden Viognier roztaczające zapach świeżych brzoskwiń, moreli, kwiatów i nutą przypraw. O niezwykle bogatym smaku. Bardzo eleganckie, idealne również do kontemplacji.


Polecam wino:
Izrael, Golan Heights




czwartek, 3 grudnia 2015

Pierś perliczki z włoską kapustą

Pora na przekąskę lub lekki obiad z perlicą w roli głównej. To danie dla zabieganych, z moich ulubionych składników. Soczystej piersi perliczki, aromatycznej włoskiej kapusty i kaszy pęczak.
Perliczkę zawsze kupuję w całości, jednak nie ma problemu z wykorzystaniem jej kawałków. Pierś przygotowuję z włoską kapustą, nóżki piekę z gruszką, a z korpusu i podrobów, gotuję esencjonalny lekki rosół, który bardzo zasmakował moim domownikom.

Dzisiejsza propozycja może stać się pomysłem na obiad do pracy. Choć troszkę szkoda bo w pracy nie będzie można skosztować go w towarzystwie wina :-)
Proponuję przygotować więcej porcji bo smka tego dania warto dodatkowo podkręcić podając kieliszek białego burgunda z Maison Champy, proponuję Chardonnay de Bourgogne. Choć zdaję sobie sprawę, że wiele podręczników sugeruje łączenie perliczego mięsa z lekkimi czerwonymi winami, to w przypadku tego konkretnie przepisu pozostanę wierna zasadzie "ryby drób i cielęcina lubią tylko białe wina".
Zaproponowane przeze mnie francuskie, wyraźne, intensywne beczkowe wino, doskonale spasuje zarówno do mięsa, jak i duszonej kapusty. A stosunkowo wysoka kwasowość doskonale zrównoważy tłustość boczku.



Pierś perliczki z włoską kapustą i pęczakiem
dla 2 osób

  • 2 piersi perliczki
  • 2 plastry wędzonego boczku lub słoniny 
  • szklanka kaszy pęczak
  • 1/4 główki włoskiej kapusty
  • natka pietruszki
  • 2–3 gałązki świeżego tymianku
  • sól i pieprz
  • 1–2 łyżki masła
  • 1/4 szklanki białego wytrawnego wina
  • oliwa, sól

Kapustę poszatkować i zblanszować lub przesmażyć kilka minut na patelni, aż lekko zmięknie.  Pęczak ugotować do miękkości w lekko osolonej wodzie. Odstawić, połączyć z masłem, garścią świeżo siekanej natki pietruszki i listkami tymianku.

Na rozgrzanej, zwilżonej oliwą patelni smażyć pierś perlicy wraz z plastrami boczku około 6 minut z każdej strony na średnim ogniu. Odstawić na chwilę, by odpoczęła. W tym czasie podlać winem powstały przy smażeniu sos i mieszać, aż składniki się połączą, a wino odparuje. Pierś perliczki pociąć na grube plastry. Podawać na podgrzanym talerzu polane odrobiną sosu wraz z kaszą i kapustą.




Polecam wino:
Bourgogne Chardonnay
Maison Champy, AOC Bourgogne, Francja








środa, 2 grudnia 2015

Pieczona perliczka

Całe szczęście, do łask wracają różne odmiany ptactwa i coraz chętniej lądują na naszych stołach. Trochę w tym zasługa obcych marek na naszym rynku, które uczą nas powrotu do naszych korzeni. Dobre i to. Dzięki nim coraz głośniejszy echem odbijają się głosy choćby Grzegorza Łapanowskiego czy Karola Okrasy oraz wielu blogerów promujących nie tylko super zdrową, ale przede wszystkim naszą rodzimą, niedocenianą polską kuchnię. Całe jej bogactwo, różnorodność i naturalność. Być może dzięki nim kurczak, którego mięso można w krótkim czasie przyrządzić na wiele sposobów, odejdzie wreszcie na dalszy plan. A my chętniej zaczniemy sięgać po inne, znacznie smaczniejsze rodzaje ptactwa.

Co musi się stać, by mogło się to wydarzyć? Z pewnością musimy nabrać większej odwagi i uwierzyć w to, że każdy (a nie tylko szefowie kuchni z kolorowego ekranu) jest w stanie przyrządzić wspaniałe dania z gęsiny, kaczki, perliczki i wielu innych zapomnianych ptaków.
Zgodzę się, że nie każdy sposób jest prosty. Są takie, których przyrządzenie pochłania mnóstwo czasu. Jednak z doświadczenia wiem, że jeśli już decydujemy się na "wykwintność w kuchni", popadamy w przesadę, poszukując bardzo wyszukanych i jak najbardziej oryginalnych receptur. Tylko po co?
Sekret smaku często tkwi w prostocie.
Pamiętam, jak bardzo zaskoczył mnie wyjątkowy smak pieczeni, którą po raz pierwszy jadłam w Austrii. Okazała się być zwykłą szynką macerowaną przez kilka dni w soli. Do pieczenia troszkę ziół. I tyle. Smak wyjątkowy, prostota składników i tyko czas oczekiwania dłuższy.
Ale umówmy się, to żaden wysiłek rozmieszać wodę z solą i moczyć w niej mięso. Wkładamy do lodówki i wyciągamy do pieczenia. Ilość pracy sprowadzona do minimum.

Owszem, mam czasem chęć na wykwintne przepisy i wtedy po nie sięgam. Ale ważna jest dla mnie ekonomia czasu. I zawsze czas spędzany w kuchni ograniczam po to, aby poświęcić go dzieciom. Takie mam priorytety.

Ale wróćmy do meritum, bo w końcu wpis miał być o smacznych ptakach. Chciałam polecić Wam perliczkę. To niezawodna alternatywa dla kurczaka, nawet tego ekologicznego.
Posiada kilka smaków dość ciemnego, właściwie pozbawionego tłuszczu mięsa. Sto gram mięsa dostarcza tylko sto pięćdziesiąt kilokalorii, wpisując się tym samym na szczyt dietetycznej listy przebojów.
Większość staropolskich przepisów radzi suto oblec tuszkę boczkiem i nadziać słoniną, ale moim zdaniem jest to zbędne.
Przetestowałam taki sposób i perliczka była zbyt tłusta. Wystarczy kilka cienkich plastrów niezbyt tłustego boczku i niezbyt długi czas pieczenia, aby móc cieszyć się smakiem delikatnego, soczystego mięsa wspaniale komponującego się ze smakiem pieczonych jabłek i zarówno lekkiego czerwonego, jak i intensywnego, beczkowego białego wina.

Niestety tuszkę perliczki kupić nie tak łatwo. Polecam Makro i duże markety (tam w wersji mrożonej) lub poszukiwanie zaufanego dostawcy na stoiskach targowych.



Pieczona perliczka z jabłkami i żurawiną
dla 2-4 osób
  • tusza perliczki

  • 2 jabłka (najlepiej gala lub ligol)

  • 15 dag suszonej żurawiny

  • łyżka konfitury z czerwonej porzeczki
  • 6–8 cienkich plastrów wędzonego boczku
  • 2 łyżeczki ziół: majeranek, tymianek, rozmaryn

  • sok z połówki limonki
  • 1/2 szklanki białego, wytrawnego wina
  • oliwa z oliwek
  • łyżka masła
  • sól i pieprz



Tuszkę ptaka umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, oczyścić z pozostałości po piórach. Natrzeć od wewnątrz solą i pieprzem. Odstawić na godzinę. Jedno jabłko pokroić w ćwiartki i wyciąć gniazda nasienne. Wymieszać z żurawiną, łyżką oliwy, sokiem z limonki i ziołami. Perliczkę wysmarować od środka konfiturą porzeczkową i wypełnić farszem jabłkowym. Tuszę obłożyć plastrami boczku. Całość obwiązać bawełnianą nitką, aby zapobiec zsuwaniu się boczku w czasie pieczenia. Przełożyć do żaroodpornego naczynia, dolać wino. Piec 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 180ºC, kilkukrotnie polewając sosem spod pieczeni.
Drugie pokrojone w ćwiartki i pozbawione gniazd nasiennych jabłko ułożyć dookoła tuszy ptaka. Piec jeszcze przez 30–40 minut, polewając od czasu do czasu sosem spod pieczeni. 
Upieczoną perliczkę wyjąć z piekarnika i pozostawić 
na 5–10 minut, by odpoczęła.
Powstały z pieczenia sos przelać do rondelka przez sito, lekko podgrzać dodać łyżkę konfitury z czarnej porzeczki, odstawić i zagęścić łyżką masła. Zdjąć sznurek z tuszki i podzielić na porcje. Każdą z porcji polać sosem i podawać z kawałkami upieczonych jabłek w towarzystwie dobrego wina.





A tu polecić można w zależności od preferencji i białe, i czerwone.
Jeśli białe to z pewnością beczkowe, wytrawne chardonnay z Urugwaju o wyraźnych aromatach cytrusów i owoców tropikalnych okraszonych nutą mineralną. Doskonale sprawdzi się Toscanini Chardonnay Reserva, wino niezwykle jedwabiste, i przyjemnie kwasowe, o długim, rześkim, owocowo-waniliowym posmaku.
Jeśli gustujecie w winach czerwonych, polecam wino francuskie. H de l’Hospitalet Merlot od Gérarda Bertranda o mocnym, wielowarstwowym bukiecie dojrzałych czerwonych owoców (czarne porzeczki, poziomki), niuansów korzennych i ziołowych.
To wino miękkie i harmonijne, o smaku będącym kontynuacją bogatego nosa. Mocno zbudowane, ale jednocześnie delikatne i eleganckie, o długim, przyjemnym zakończeniu.

Mam nadzieje, że pobudziłam Wasze kubki smakowe.
Smacznego!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...