Jeśli chcesz wydrukować ten post kliknij ikonę poniżej

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

wtorek, 29 listopada 2016

Pierś z gęsi marynowana w czerwonym winie

Sposobów na podanie piersi z gęsi jest sporo. Którą potrawę wybrać, aby aromatem otulić zmysły, smakiem rozpieścić podniebienie i w radosny błogostan wprawić żołądki. Dzisiaj postawiłam na pierś marynowaną w czerwonym winie w towarzystwie dojrzałego shiraza od Thorne-Clarke, producenta z południa Australii, z Doliny Barossa.



Pierś z gęsi marynowana w czerwonym winie


Składniki:
  • 2 piersi z gęsi
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • 2 ząbki czosnku
  • 1-2 gałązek świeżego rozmarynu
  • 200 ml czerwonego wytrawnego wina


Piersi z gęsi płuczemy, osuszamy, skórę nacinamy nożem w kratkę, nacieramy solą, pieprzem, obkładamy rozmarynem oraz czosnkiem pokrojonym w plasterki i w naczyniu żaroodpornym odstawiamy do lodówki na około 3 godziny. Następnie oczyszczamy mięso z przypraw, układamy ponownie w naczyniu i zalewamy winem, tak aby wystawała jedynie skórka. Tak przygotowane piersi gęsie zostawiamy na dobę w lodówce. Mięso odsączamy z marynaty winnej, osuszamy ręcznikiem papierowym, odstawiamy na około 20 minut, aby nabrało temperatury pokojowej. Patelnię mocno rozgrzewamy, kładziemy na niej piersi skórką do dołu i smażymy na średnim ogniu 6 minut, po czym przekładamy na drugą stronę i smażymy kolejne 6 minut.
W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 150 st. C. Piersi z gęsi układamy w naczyniu żaroodpornym, skórką do góry i pieczemy 20 minut. Mięso po upieczeniu wykładamy na deskę, zostawiamy na 10 minut, by odpoczęło, po czym kroimy na cienkie plasterki.

Tak przygotowaną gęś podajemy z domowym sosem śliwkowym z dymną nutą i dojrzałym shirazem. 


Polecam, warte kolejnego kalorycznego grzechu, wino od Thorne-Clarke, producenta z południa Australii, z Doliny Barossa, Milton ParkShiraz. Małżeństwo niemal doskonałe.  


piątek, 25 listopada 2016

Gęsia wątróbka na karmelizowanym jabłku

Listopad nieodzownie kojarzy mi się z gęsiną. Dzisiaj polecam wątróbkę gęsią z dodatkiem karmelizowanego jabłka i cebuli. W kwestii zaś wina sięgnijmy śmiało po naszego lokalnego Solarisa, np. z Pałacu Mierzęcin.

W Polsce wątróbek nie poważa się specjalnie, a już gęsich w szczególności. We Francji z kolei uchodzą za rarytas. Bardzo tłusty foie gras to jedno ze świątecznych francuskich dań. Jestem fanką podrobów. Może niekoniecznie nieco kontrowersyjnego, francuskiego specjału, ale sposobów na serwowanie podrobów nigdy za mało. Wątróbkę przygotowuje się szybko, jest smaczna i stanowi świetne urozmaicenie dla mięsnych posiłków.




Gęsia wątróbka na karmelizowanym jabłku


Składniki:
  • 4 wątróbki gęsie
  • 1 duże jabłko
  • 2 średniej wielkości cebule (biała lub czerwona)
  • 100 ml mleka
  • 2 łyżeczki cukru
  • 3 łyżki białego wina
  • 1 łyżka octu winnego
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka masła
  • sól i pieprz do smaku


Wątróbki oczyszczamy z żyłek i nerwów. Jest to zabieg niezwykle istotny, pozbawia bowiem potrawę gorzkiego posmaku. Następnie wątróbki zalewamy zimnym mlekiem i odstawiamy na kilka godzin do lodówki. W międzyczasie cebulę kroimy w piórka, szklimy na oliwie, a jak zmięknie dodajemy łyżkę octu winnego i łyżeczkę cukru. Chwilkę jeszcze dusimy, aż zgęstnieje. Jabłka myjemy i kroimy w ósemki (nie obieramy ze skórki). Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy łyżeczkę cukru i 3 łyżki wytrawnego białego wina lub 1 łyżkę octu winnego. Następnie układamy jabłka i lekko przesmażamy raz z jednej, a później z drugiej strony. Chwilkę trzymamy na małym ogniu, aż sos odparuje. Wątróbkę, po wyciągnięciu z mleka i osuszeniu, przyprawiamy solą morską i świeżo mielonym pieprzem. Smażymy na mocno rozgrzanej patelni z obu stron, następnie zmniejszamy ogień i już na mniejszym, pod przykryciem pozwalamy jej dojść do siebie jeszcze dosłownie 3-5 minut. W środku powinna być różowa, ale nie krwista. Nie możemy też smażyć za długo bo zrobi się twarda, sucha i niesmaczna.




Na talerzu układamy kilka cząstek jabłka, następnie wątróbkę, a na niej karmelizowaną cebulkę. Danie wydajemy koniecznie w towarzystwie schłodzonego białego wina. 

Dzisiaj polecam wino produkowane w Polsce w winnicach Pałacu Mierzęcin. Solaris 2014 jest winem z przyjemnym akcentem cytrusowym i tropikalnym. Trochę miodowych nut i przyjemna kwasowość.





czwartek, 24 listopada 2016

Zapiekanka z konfitowanych gęsich udek, ziemniaków i grzybów leśnych

Jesień otwiera sezon na rozgrzewające i sycące posiłki. Zupy, jednogarnkowe potrawy, pieczone mięsa i warzywa powracają na nasze stoły wprawiając w rozleniwiający stan. Skuszona słodkim lenistwem dzisiaj podsyłam przepis na prostą potrawę, która skutecznie rozgrzewa i świetnie smakuje, zwłaszcza w towarzytwie nowozelandzkiego Pinot Noir.

Ostatnio rozsmakowałam się w zapiekankach i kolejne popołudnie z przyjemnością spędziłam na kulinarnym dogadzaniu. A jeśli mowa o biesiadowaniu, to jak wiadomo idealnym jego towarzyszem jest wino. Nic tak dobrze nie podkreśli smaku potrawy jak odpowiednie wino, ale również i samo wino nabiera dzięki niej zupełnie nowego wyrazu.


Zapiekanka z konfitowanych udek


Składniki:

  • 2 gęsie udka
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 4 gałązki tymianku
  • 4 ząbki czosnku
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
  • tłuszcz gęsi wytopiony z przyprawami (czosnek, rozmaryn, tymianek, liście laurowe, pieprz) w ilości, aby przykrywał mięso (dokładna ilość zależy od wielkości garnka i mięsa)
  • 6 szt. ziemniaków średniej ilości
  • kilka świeżych lub mrożonych grzybów leśnych
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 1 cebula
  • 50 ml białego wytrawnego wina
  • 4 łyżki oliwy
  • 2 łyżki masła
  • garść startego parmezanu



Udka gęsie nacieramy solą morską, pieprzem, obkładamy ziołami i czosnkiem z obydwu stron, układamy w zamykanym naczyniu, wkładamy do lodówki i marynujemy minimum 12 godzin. Następnie opłukujemy z przypraw, osuszamy, układamy skórą do dna, najlepiej w żeliwnym garnku i zalewamy płynnym gęsim tłuszczem, w ilości, aby pokrył mięso. Wkładamy naczynie do zimnego piekarnika, ustawiamy temperaturę na 90 st. C i pieczemy udka około 3 godzin. W międzyczasie gotujemy ziemniaki na miękko oraz przygotowujemy sos grzybowy. W rondelku rozpuszczamy masło, szklimy cebulę, dodajemy grzyby, dusimy mieszając, do odparowania wody. Podlewamy winem, czekamy, aż odparuje i zalewamy śmietanką. Trzymamy jeszcze chwilkę na małym ogniu, ciągle mieszając, aż sos zgęstnieje. Gotowe udka wyciągamy z tłuszczu i oddzielamy mięso od kości. Mięso układamy w naczyniu żaroodpornym, kolejną warstwę stanowi puree z ziemniaków, na wierzch dodajemy sos grzybowy i starty parmezan. Zapiekamy około 20 minut w nagrzanym do 180 st. C piekarniku.

Wydajemy gorące, pachnące, koniecznie w towarzystwie czerwonego wina i oddajemy się kulinarnej rozpuście.


Polecam wino:

Saint Clair Vicar`s Choice Pinot Noir. Smakowite, pełne świeżego owocu (wiśnie, czerwone porzeczki, maliny) nowozelandzkie czerwone wino wytrawne. W ustach również owocowe, o świetnej kwasowości i miękkich taninach oraz długim, eleganckim posmaku.  


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...